Najnowsze wpisy, strona 3


gru 23 2004 ...jestem :)
Komentarze: 7

...i wróciłam :) Tęskiniłam za tym blogiem... ale muszę się przyznać szczerze że jak nie wchodziłam na kompa... to  tak jakoś nie miałam tylu 'zmartwień'... i wogóle... ale to może tylko dlatego że miałam lepsze dni :]

Święta się zbliżają... chociaż jakoś w tym roku ich nie czuję.... JESZCZE nie czuję... ale 'poczuję' :) ... bo to będą cudowne święta... Zresztą jak każde...  więc z okazji Świą Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim: zdrowych spokojnych świąt...(niezbyt oryginalnie ale liczą się chęci)... szampańskiego sylwestra, szczęścia w miłośc i na codzień :), uśmiechu na twarzy przez calutki rok,  smacznego karpia, wymarzonych prezętów, wieeelkiej rózgi :), wygranej w totka ... a tak wogóle co będe wymyślać :) i tak nie mam talentu do składania życzeń. Więc....

....Śniegu po pachy
smacznej kiełbachy
prezentów kupe
rózgi na dupe
do nieba choinki
i wędzonej szynki
oraz szczęśliwego wskoku
do nowego roku

...życzy Ptasiu :)

 

ptasiu : :
gru 12 2004 Pożegnalna notka....
Komentarze: 7

Wszyscy odchodzą..... ja też :(  Co prawda nie na zawsze.... na jakiś czas.  Muszę wszystko przemyśleć...i zacząć od nowa... poukładać myśli... zapomnieć...

Wiele smutku było na tym blogu... zbyt wiele... ciągle tylko narzekam jaka to ja jestem biedna, nieszczęśliwa.... NIE! Życie jest jedno... nie moge go zmarnować na wieczne rozpaczanie... chociaż pisałam tu co mi leżało na sercu... chyba po to założyłam tego bloga...

Widzicie... już sama nie wiem co myśle... nie umiem wyrazić w słowach tego co czuję... dlatego muszę 'nauczyć się żyć', nauczyć cieszyć się z  tego życia... z tego które mam... Przecież zawsze może być gorzej...

Jak będe gotowa to wróce... obiecuje...  :* :* :*

ptasiu : :
gru 06 2004 ........
Komentarze: 5

.....dosyć długo nie pisałam. Zastanawiam się nawet czy nie zawiesić bloga na jakis czas... a wszystko dlatego, ze jest źle. Nawet bardzo... źle ze mną.  Niepamiętam nawet kiedy ostatnio tak było... poprostu jedno wielkie bagno...

Nie wiem kiedy będzie następna notka...ale nie prędko...

ptasiu : :
lis 30 2004 .....................
Komentarze: 4

Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja......

...kiedyś myślałam, że to bzdura.... teraz wiem- myliłam się... i to bardzo :( :( :(

ptasiu : :
lis 26 2004 .....................
Komentarze: 9

I wróciłam.... dla niewtajemniczonych byłam we Francji razem z chórem, w którym od niedawna śpiewam :)

Ogólnie było super...wiele zrozumiałam...przemyślałam...

A zaczęło się tak że dnia 17listopada 2004roku o godz. 19.30 wyjechaliśmy w stronę Saint Jean de la Rouelle(miasteczko koło Orleanu:]) Popołudniem, następnego dnia zaczymaliśmy się w Strasburgu gdzie nocowaliśmy, wcześniej jednak ziwdziliśmy miasto. Był to min. Parlament Europejski, gdzie na horyzoncie widniały, jakże nam wszystkim znane czerwono białe krawaty :] Wieczorkiem(ku niezadowoleniu i protestom większości) odbyła się próba.... Następnego dnia, po śniadaniu byliśmy już gotowi do drogi... Do Saint Jean de la Rouelle dojechaliśmy ok. godziny 18, gdzie zostaliśmy przydzieleni do rodzin... Następnego dnia zwiedzaliśmy Orlean, a wieczorem odbył się koncert :) Dzień kolejny miał podobny przebieg .... msza św, koncert, następnie przyjęcie i kolacja :)  A poniedziałkowym porankiem odjechaliśmy do Niepołomic :) Po drodze, zachaczyliśmy jeszcze o Paryż. Nocowaliśmy w Norymberdze, którą korzystając z okazji równiesz zwiedziliśmy :) I tak dnia 24 listopada nad ranem byliśmy już w domku :)

Tak w skrócie wyglądał nasz wyjazd do Francji..... :) :) :)

ptasiu : :